Recenzje
Recenzja z Koncertów Inaugurujących Rok Chopinowski - 12 i 13.02.2010 r.
„To wszystko trwa jak Chopin,
którego Pan Bóg słucha”.
ks. Twardowski
Poetyckie stwierdzenie, że muzyka Chopina jest wieczna nikogo chyba nie dziwi, ale w roku dwusetnych urodzin kompozytora szczególnie podkreśla się znaczenie i wielkość jego muzyki.
Inauguracja obchodów Roku Fryderyka Chopina w Toruniu była prawdziwą ucztą dla melomanów.
Do Dworu Artusa organizatorzy zaprosili miłośników muzyki wielkiego kompozytora na dwa wieczory chopinowskie. Ranga obu koncertów była niezwykła, ponieważ wzięli w nich udział dwaj laureaci Międzynarodowego Konkursu im. Fryderyka Chopina. W piątek 12 lutego przed toruńską publicznością wystąpił Kevin Kenner, który najpierw zagrał w części recitalowej poloneza f-moll, walca Des-dur, mazurka cis-moll, wariacje A -dur, mazurka D -dur, walca h-moll i scherzo cis-moll. Natomiast po przerwie wykonał z towarzyszeniem TOS pod batutą Piotra Sułkowskiego koncert
e-moll Fryderyka Chopina. Dwukrotnie nagradzany na Konkursie Chopinowskim, najpierw w 1980r. uznany za najbardziej obiecujący talent, a w 1990r. - bezapelacyjny zwycięzca, amerykański pianista zaczarował swoją grą słuchaczy. O chopinowskich interpretacjach Kevina Kennera dyrygent Stanisław Skrowaczewski powiedział, że są „najbardziej wrażliwe i piękne spośród wszystkich, które słyszał”. I tą wrażliwością artysta zachwycił wszystkich w czasie swojego koncertu, dowodząc, że okrzyknięcie go przez krytyków „pianistą łaski” jest w pełni uzasadnione. Subtelność, delikatność, miękkość dźwięku nie tylko jednoznacznie określały romantyczną przynależność muzyki Chopina, ale w genialnych pianach hipnotyzowały słuchaczy. Wydawało się, że artysta nie dotyka klawiszy, a przecież ciszę wypełniało pełne brzmienie chopinowskich nut.
Na myśl przychodziły słowa C.K. Norwid opisującego grę Fryderyka:
„I rozmawiają z sobą struny cztery,
Trącając się
Po dwie – po dwie-
I szemrzą z cicha:
Zacząłże on
Uderzać w ton?....”
Kevin Kenner, dla którego muzyka jest religią, otworzył siebie i podarował toruńskiej publiczności niezapomniane chwile obcowania z wielką Sztuką.
Sobotni koncert inauguracyjny rozpoczynał realizację projektu „Barwy muzyki. Obrazy malowane Chopinem”, którym Miejska Instytucja Kultury Toruń 2016 walczy o tytuł ESK. To niezwykłe wydarzenie kulturalne łączy muzykę genialnego kompozytora z jej malarską interpretacją. Koncertowi Piotra Palecznego towarzyszy bowiem prezentacja obrazu Mariusza Kałdowskiego, będącego barwną refleksją o życiu Chopina, jego muzyce i świecie w którym żył. Chopinowski tryptyk stanowiący tło koncertu pozwala melomanom nie tylko słuchać muzyki, ale i ją zobaczyć.
Jeden z najwybitniejszych polskich pianistów - Piotr Paleczny w części recitalowej zagrał scherzo b-moll, nokturn fis- moll i poloneza As- dur. O szarej godzinie, takiej kiedy toczą się nokturnowe muzyczne rozmowy w Dworze Artusa zabrzmiały wspaniale wygrane i perfekcyjne zinterpretowane utwory wielkiego kompozytora. Scherzo podniesione przez Chopina do rangi utworu koncertowego w wykonaniu Piotra Palecznego jak zwykle zaskakujące kompozycyjnie oczarowało publiczność zmiennością nastrojów. Podobnie nokturn fis – moll, ale tutaj najniezwyklejsze było rozwiązanie przez pianistę zagadki przechodzenia kończących się fraz w początki kolejnych. Płynne, tajemnicze, po prostu romantyczne. Natomiast polonez zabrzmiał polskością, zafascynował potęgą brzmienia. Piotr Paleczny wydobył z niego dramatyzm, ale przede wszystkim zapisaną w nutach zapowiedź triumfu.
Po przerwie pianista wraz z TOS pod dyrekcją Piotra Sułkowskiego wykonał koncert f-moll Chopina. Dzięki temu rozpoczęta poprzedniego dnia przez Kevina Kennera muzyczna opowieść o miłości młodego Fryderyka dopełniła się. Toruńscy melomani usłyszeli oba utwory Chopina na fortepian i orkiestrę zagrane przez wielkich pianistów. Taka okazja pewnie już długo się nie powtórzy, ale przecież inauguracja obchodów Roku Fryderyka Chopina zdarza się tylko raz.
Oba koncerty były również niezwykłym wyzwaniem dla muzyków TOS i dyrygenta Piotra Sułkowskiego. Zagranie dzień po dniu wielkich utworów, których partie fortepianowe wykonywało dwóch wybitnych, ale bardzo różnych w swoich interpretacjach pianistów było zadaniem trudnym. Toruńskim symfonikom udało się jednak udowodnić, że Hektor Berlioz mylił się twierdząc, że „orkiestra koncertów Chopina nie jest niczym więcej jak zimnym i bezużytecznym akompaniamentem”. Zespół prowadził niezwykle partnerską i intymną rozmowę z solistami.
Inauguracja Roku Fryderyka Chopina w Toruniu była więc wielki wydarzeniem artystycznym. Najlepiej świadczy o tym reakcja publiczności na piątkowym i sobotnim koncercie. Słuchacze owacją na stojąco zmusili Kevina Kennera i Piotra Palecznego do bisowania, a fakt, że na kilka dni przed koncertami nie można już było kupić biletów świadczy o tym jak bardzo potrzebne są w naszym mieście wydarzenia artystyczne takiej rangi. I w tym kontekście stwierdzenie, że Toruń walczy o zaszczytny tytuł ESK można uzupełnić wnioskiem – Toruń jest Miastem Wielkiej Kultury.
Gabriela Ułanowska










Medal Thorunium.